pl+48 71 794 01 27
·
kancelaria@tla-kancelaria.pl
·
Pon - Pt 08:00-16:00
Śledź nas na Linkedin

Darmowy towar handlowy dla klienta: reklama czy reprezentacja?

TLA Kancelaria > CIT > Darmowy towar handlowy dla klienta: reklama czy reprezentacja?

W dniu 12 czerwca 2013 r. NSA wydał wyrok, w którym zgodził się z podatnikiem, że wydatki poniesione na nabycie lub wytworzenie towarów handlowych, następnie wydawanych nieodpłatnie kontrahentom w celu zachęcenia do ich zakupu oraz utrzymania relacji handlowych, mogą stanowić koszt podatkowy ze względu na przeważający aspekt reklamowy takich działań.

Stan faktyczny

Spółka, producent i dystrybutor sprzętu oświetleniowego, ma zamiar przekazywać swoim obecnym oraz potencjalnym kontrahentom – na podstawie odpowiedniego regulaminu – towary handlowe, których wartość jednostkowa będzie zróżnicowana. Towary te nie będą wydawane wszystkim kontrahentom, a jedynie tym, co do których można oczekiwać na uzyskanie przychodów w związku z prowadzoną z nimi współpracą.

Celem przekazywania nieodpłatnie towarów jest ich zaprezentowanie kontrahentom, co ma się przyczyniać do zwiększenia sprzedaży.

Dotychczas Spółka nie zaliczała tych wydatków do kosztów podatkowych.

Stanowisko Ministra Finansów

Minister Finansów odmówił zakwalifikowania wydatków do kosztów podatkowych, stwierdzając lakonicznie, że w działaniach Spółki można dostrzec zarówno aspekt reklamowy jak i reprezentacyjny, jednak biorąc pod uwagę przede wszystkim ograniczony krąg odbiorców, do których skierowane są działania Spółki, należy uznać, że dominuje aspekt reprezentacyjny – budowanie pozytywnego wizerunku Spółki.

Argumentacja Podatnika

Spółka podkreślała, że poniesione przez nią ww. wydatki są racjonalne i zasadne oraz mają charakter działań reklamowo – marketingowych oraz informacyjnych.

Z argumentacji Spółki, przedstawionej jeszcze przed WSA, wynikało, że wydatki te mają na celu kształtowanie popytu na produkowane towary oraz zwiększenie rozpoznawalności produktu na rynku. Kontrahent otrzymuje towar nie jako „prezent”, ale jako „materiał reklamowy”– kwestia przeznaczenia przekazywanego towaru odgrywa kluczową rolę.

Przekazywane towary handlowe mają więc na celu zapoznanie się kontrahenta z produktem i wzrost jego rozpoznawalności w oczach potencjalnych klientów, co stanowi cechę charakterystyczną dla reklamy. Nie stanowią one formy „podziękowania” za dotychczasową współpracę, ani też nie mają na celu poprawienia wizerunku czy prestiżu Spółki, (co stanowiłoby koszt reprezentacji). Zasadniczym celem jest uprawdopodobnienie potencjalnych dochodów poprzez szeroko rozumianą reklamę.  Dodatkowo nie jest czynnikiem wykluczającym fakt wąskiej grupy odbiorców. Spółka prezentuje swój produkt tam, gdzie przewiduje możliwość osiągnięcia zysku – nie jest zobowiązana do „masowego” reklamowania towaru.

Spółka zwróciła również uwagę, że wydawane nieodpłatnie towary, nie będą co do zasady wykorzystywane dla własnych celów kontrahentów, którzy je otrzymują. Towary te są bowiem przeznaczone do obiektów użyteczności publicznej oraz do oświetlenia ulicznego.

Podsumowanie

NSA (po skardze kasacyjnej organu podatkowego) ostatecznie uznał, iż działania podatnika mają na celu prezentację towaru i wpisują się w szeroko pojętą reklamę, co powoduje, że mogą stanowić koszt podatkowy.

Nieprecyzyjność przepisu art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT (art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o PIT), wyłączającego z kosztów podatkowych wydatki poniesione na reprezentację, przysparza podatnikom dużo trudności i jest powodem ciągłych sporów z organami podatkowymi. Dlatego przepis ten powinien zostać zmieniony.

Organy podatkowe bardzo często posługują się ogólnikowymi stwierdzeniami dla uzasadnienia, dlaczego dany wydatek stanowi, ich zdaniem, reprezentację a nie koszt reklamy, pomijając badanie celu poniesionego wydatku. Na tę kwestię szczególnie zwrócił uwagę sąd w omawianym rozstrzygnięciu. Przede wszystkim zaś nie znajduje żadnego uzasadnienia, w świetle obecnie obowiązujących przepisów prawa, uzależnianie kwalifikowania wydatków reklamowych do kosztów podatkowych od okoliczności, czy są one adresowane do ograniczonego czy też nieograniczonego kręgu odbiorców, a tę argumentację organ podatkowy dość często wykorzystuje.

Póki co, ostatnią nadzieją dla podatników są sądy administracyjne, ale jak pokazuje praktyka, sądy nie zawsze prezentują stanowisko takie, jak przedstawione w opisanym wyroku NSA.

Powiązane wpisy

Najnowsze wpisy

Gorące lato w HR – Praca zdalna – jak i za co zapłaci pracodawca? 
30 czerwca 2022
doręcznie pisma
NSA: Doręczenie pisma z pominięciem pełnomocnika jest niewiążące
28 czerwca 2022
Czy infrastruktura „okołoprodukcyjna” jest kosztem kwalifikowanym w PSI? 
22 czerwca 2022

Archiwa